Terapia indywidualna

dziecko pełne mocy

Terapia i wsparcie indywidualne

Pracuję z dziećmi metodą Kids Skills, a z rodzicami  w podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniach. Dzięki temu skupiamy się na celach, a nie na problemach, oraz na zasobach, a nie na deficytach. Metoda Kids Skills pozwala dziecku poczuć się bardziej jak uczestnik lub uczestniczka misji specjalnej niż terapii.

Mam doświadczenie w pracy z dziećmi:

  • z doświadczającymi lęków
  • które doświadczyły traumy, przemocy, dyskryminacji
  • przeżywającymi trudności adaptacyjne w szkole, czy przedszkolu
  • u których występuje problem moczenia się, jąkania, obgryzania paznokci, czy inne reakcje emocjonalne na doświadczane przez dziecko trudności.

W procesie terapii dziecka zawsze biorą udział rodzice: oboje lub jeden z rodziców. Niektóre sesje obserwują będąc w tym samym pokoju, a w innych biorą czynny udział, a w jeszcze innych pracuję przez jakiś czas z dzieckiem, a następnie dołącza do nas rodzic i dziecko opowiada mu o tym co robiliśmy. Powodzenie terapii dziecka w ogromnej mierze zależy od wspierającej relacji z rodzicem i od tego, jak zgrany zespół stworzymy we trójkę: dziecko, rodzic i ja.

W pracy terapeutycznej zależy mi na tym, żeby:

  • dziecko czuło się bezpiecznie podczas zajęć, chciało w nich uczestniczyć i chętnie angażowało się w zadania– a dzięki temu ćwiczyło nowe potrzebne umiejętności i coraz lepiej radziło sobie z trudnościami
  • rodzice umieli pomóc dziecku samodzielnie. Napady lęku, nocne koszmary bardzo rzadko zdarzają się w gabinecie terapeuty, a w domu o wiele częściej. Rodzic jest zawsze dużo bliżej dziecka niż terapeuta, więc chcę, żeby czuł się na siłach wyciągać swoje dziecko z najtrudniejszych emocjonalnie sytuacji. Właśnie dlatego, w  trakcie terapii dziecka, rodzic także dostaje wielką porcję wiedzy, razem ćwiczymy potrzebne umiejętności.

Jak to wygląda? 

  • Zaczynamy od wstępnej konsultacji z rodzicem/ rodzicami- żeby porozmawiać o doświadczalnych przez dziecko trudnościach, o tym jak do tej pory rodzina sobie z nimi radzi, co się sprawdza, co pomaga dziecku, kiedy trudność, czy niepokojące objawy się zmniejszają. Pytam także o to, z czym dziecko sobie radzi, czym się interesuje, co lubi robić- ponieważ jest to kluczowy obszar jego zasobów, na których będziemy dalej rozwijać umiejętności potrzebne do radzenia sobie z trudnościami. Formułujemy cel terapii oraz upewniamy się, że chcemy pracować nad tym razem.
  • Następnie spotykam się z dzieckiem w towarzystwie rodzica/ rodziców. Przeważnie zaczynam spotkanie od powiedzenia dziecku, że z rozmowy z jego rodzicem/ rodzicami dowiedziałam się o nim dużo dobrego i chciałabym dowiedzieć się jeszcze więcej. Rozmowa o zainteresowaniach i mocnych stronach dziecka pozwala mu poczuć się swobodnie. Rozmawiamy także o tym, co w odczuciu rodziców może być trudnością dziecka, i w jaki sposób możemy szukać razem sposobów radzenia sobie z tą trudnością.
  • Potem rozpoczynamy wspólną przygodę z uczeniem się nowych, ważnych dla dziecka umiejętności. Dziecko samo wybiera od czego chce zacząć, jaka umiejętność jest dla niego najważniejsza, która pozwoli mu zbliżyć się do wybranego celu. Spotykamy się raz w tygodniu, a pomiędzy spotkaniami rodzice i dzieci wybierają sobie do wykonania różne zadania wzmacniające efekty terapii.  Razem z dziećmi i rodzicami układami plan naszej tajnej misji. Jeśli dziecko ma w sobie dużo lęku, lęk nie będzie głównym tematem naszych spotkań- będziemy pracować nad jego odwagą, jeśli nie radzi sobie z wybuchami emocji, nie będziemy koncentrować się na złości, ale naszym zadaniem będzie budowanie w nimi poczucia spokoju. Nadajemy tym tajnym misjom nazwy, wybieramy bohaterów, którzy będą nam pomagać, planujemy pierwsze i kolejne kroki do zdobycia potrzebnych umiejętności. A na koniec planujemy świętowanie!